Hej, dawno mnie tu nie było i ogromnie mi wstyd. Ten blog był dla mnie długo czymś ważnym i nie powinnam była go od tak zostawić. Postanowiłam spróbować. Poprzednia historia wydaje mi się odrobinę naciągna więc uwaga: spróbuję od nowa. Nowy świat, nowe (może podobne) zdarzenia i wasze ulubione postaci. Mam nadzieję że jeszcze ktoś pamięta o tym blogu i dla kogoś jego odnowienie będzie znaczyło tyle co dla mnie.
UWAGA SPOILERY INFINITY WAR W DALSZEJ CZĘŚCI POSTU ( i pewnie w komentarzach)
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Czy ktoś też płakał cały film bo w pierwszych 15 minutach straciłyśmy naszego ulubieńca? Rozkład tego świata bardzo odbił się na moim humorze i może dlatego postanowiłam wrócić do bloga, gdzie czas jest zatrzymany a Loki przeżywa swoje życie i jego największym zmartwieniem jest rodzina :) Jak wasze wrażenia po filmie? Komentujcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz